Czy można w rok zostać grafikiem 2D, 3D albo człowiekiem od DTP? [WYWIAD]

Zmień zawód na kreatywny i pracuj zdalnie dla klientów z całego świata!

Czy można w rok zostać grafikiem 2D, 3D albo człowiekiem od DTP? [WYWIAD]

27 sierpnia 2018 Darmowe fragmenty książki Wywiady 0


 


 
Czas na pierwszy wywiad, który doda wam skrzydeł. 
 


 

Kim jesteś?

Nazywam się Kasia Wielhorska mam ponad 10 lat doświadczenia w branży jako grafik, brałam udział w wielu ciekawych projektach dla wielu wyjątkowych firm, w tym: Lotte E. Wedel, Pepsico, Społem oraz wielu innych. Posiadam dyplom magistra w zakresie projektowania graficznego. Specjalizuję się w grafice DTP. Ostatnio dołączyłam do niesamowitej społeczności game developerów, tworząc różnorodne assety do gier.
 


 

W czym jesteś naprawdę świetna?

Wydaje mi się, że komunikacja jest moja mocną stroną. Klient często nie wie, czego potrzebuje i co byłoby dla jego firmy najlepsze. To od nas zależy, byśmy dowiedzieli się z jakim problemem przychodzi i co można na to zaradzić.

Musimy nakierować firmę na rozwiązania, które przyniosą jej prestiż i nowych klientów. Dodatkową najważniejszą cechą grafika jest dotrzymywanie umowy i terminów prac. Nie ma nic gorszego dla firmy jak straty, bo nie wywiązaliśmy się z obietnic.

Zaczynając swój pierwszy projekt w gamedev, dostałam najlepszy feedback z możliwych: „Kaśka z nikim mi się tak nie pracowało, mówiłem, co potrzebuje, a ty to po prostu robiłaś, nie mówiąc że nasza gra wygląda niesamowicie!” Feedback należał do naszego programisty. Pracowaliśmy wtedy nad reanimacją starej gry „Frogger”. Efekty naszej ciężkiej pracy można zobaczyć na mojej stronie licorne.com.pl/frogger-game-project.
 


 

W czym jeszcze chciałabyś być najlepsza?

Rynek jest na tyle zmienny i ma tyle ciekawych odnóg, że chyba nigdy mi się ten zawód nie znudzi. Początki mojej kariery należały do reklamy i DTP, potem poszłam w kierunku ilustracji, która wymagała dużych pokładów cierpliwości. Jednak odkąd zrobiliśmy z zespołem demo gry w klimatach survival horror, nie mogę przestać pracować nad grami. Sama myśl, że tworzymy coś, co zostanie po nas w odmętach internetu bądź pamięci ludzi, jest niesamowita.
 


 

Czy można w rok zostać grafikiem 2D, grafikiem 3D lub detepowcem, czyli człowiekiem od DTP?

Zdecydowanie można, mamy pełen wachlarz platform uczących różnych specjalizacji graficznych. Od polskich typu Eduweb lub zagranicznych od Udemy, do bardzo specjalistycznego CGMA i masy innych. Dobrze jest znać angielski, sporo dobrych kursów nie ma tłumaczenia na polski. Czas potrzebny na naukę jest zależny od naszego zaangażowania i zasobności portfela.

Tanie kursy uczą mocnych podstaw, potem trzeba będzie zainwestować w droższy kurs, by nauczyć się konkretów. Przy tej drodze naszym papierem będzie portfolio i to ono często decyduje o przyjęciu do pracy lub o zainteresowaniu klientów (w przypadku freelancerów).

Drugą dłuższą drogą jest rozpoczęcie studiów na kierunku grafiki, tu też jest w czym wybierać od Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych po bardziej artystyczną Akademię Sztuk Pięknych i szkoły prywatne. Warto dowiedzieć się, z kim będą prowadzone zajęcia, Dobre nazwiska to dobra porcja wiedzy. W przypadku studiowania, warto dodatkowo uczyć się na własną rękę programów, bo różnie z tym na uczelniach bywa.
 


 

Ile realnie można osiągnąć w jeden rok, spędzając godzinę dziennie na nauce grafiki (DTP)?

Godzina będzie idealna na obejrzenie tutoriala, jednak nie można zapominać o praktyce, bo to ona najwięcej nas uczy. Można zacząć od prostych projektów dla przyjaciół bądź rodziny, żeby mieć mobilizację. Każdy ma swój styl nauki, niektórzy powtarzają to co obejrzeli na tutorialu, inni wymyślają projekt, a potem szukają rozwiązań, jak go zrobić w sieci. Wszystko zależy od nas.
 


 

Ile czasu zajęło ci osiągnięcie obecnego poziomu?

Jestem w dużej mierze samoukiem, więc zdecydowanie za dużo 🙂 Niestety graficy muszą cały czas inwestować w wiedzę, programy są upgradowane, część z nich zastępuje się nowymi i nie ma możliwości nauczenia się wszystkiego, a potem tylko robienia projektów, rynek jest cały czas w ruchu. Dlatego grafikami zostają zazwyczaj pasjonaci.
 


 

Co teraz trenujesz, jaką umiejętność?

W tej chwili skupiam się na rozwijaniu w Zbrush programie do grafiki organicznej 3D oraz Unreal. Moim celem jest przerzucenie się na rynek gier komputerowych. Droga jest długa i wyboista, ale moim zdaniem warto! 🙂
 


 

Czy pracowałaś / pracujesz dla zagranicznych klientów?

Cały czas mam to w planach, niestety moi stali klienci oraz projekty poboczne zajmują mi na razie za dużo czasu, by się na tym skupić. Jednak moja strona internetowa jest nastawiona głównie na zagranicę, więc wystarczy chociaż raz ruszyć się na warsztaty bądź wykłady graficzne przeprowadzone za granicą i znaleźć nowe opcje współpracy.
 


 

Jak zdobywasz klientów?

Nie zdobywam, niestety sami mnie znajdują 🙂 Jak jest się na rynku parę dłuższych lat to forma polecenia sprawia się najlepiej. Twój klient poleca cię nowemu.
 


 

Jak zdobyłaś pierwszego klienta?

Zaczęłam pracować z warszawską siecią handlową, będąc jeszcze na studiach, potrzebowali kogoś kreatywnego, kto zaproponuje im rozwiązanie na reklamę LCD. Od tego się zaczęło i ciągnie się już parę lat. Niektórzy moi klienci są ze mną od początku.
 


 

A jak zdobyłaś ostatniego?

Do ostatniego klienta jeszcze daleko 🙂
 


 

Gdybyś dziś zaczynała karierę, czego na pewno nie zrobiłabyś?

Będąc na własnej działalności, trzeba tworzyć oferty z zasadami współpracy: czyli z rozpisaniem wszystkich zadań projektu, wyceną, informacją, że prawa autorskie przechodzą na klienta dopiero po rozliczeniu faktury. Niektórzy umieszczają informacje o 20-procentowej zaliczce, wszystko zależy od projektu i klienta. Taka oferta bądź umowa powinna być podpisana przez obie strony.

Początki mojej przygody były oparte na ustaleniach ustnych, co nie zawsze się dobrze dla mnie kończyło. Polski rynek bywa trudny, im więcej mamy zabezpieczeń, tym mniej będzie bólów w zmuszeniu klienta do uiszczenia opłaty za fakturę. Fajne porady dla grafików daje Ran Segall na swoim kanale Youtube, założył on też szkołę Nu school gdzie są kursy związane z wycenianiem prac, marketingiem albo informacjami, jak zmusić klienta do zapłaty za wykonaną usługę.
 


 

A na co położyłabyś zdecydowanie większy nacisk, niż było to pierwotnie?

Może warto było zacząć przygodę z kursami trochę wcześniej, mimo że przy moich początkach nie było ich aż tak wiele.
 


 

Co poradziłabyś ludziom, którzy uważają, że nie mają talentu do grafiki / rysowania?

Wszystko zależy, czy jest to ich pasją, jeżeli decydujesz się zostać grafikiem dla pieniędzy, to nie jest to droga dla ciebie. Nie twierdzę, że jest to zawód słabo płatny, ale jest dużo łatwiejszych równie dobrze opłacanych. Nie przejmowałabym się brakiem talentu, skill można zdobyć, kwestia godzin, dni tygodni czy miesięcy, żeby się go nauczyć.
 


 

Czy w tej branży trzeba mieć talent czy wystarczy upór i ciężka praca?

Upór, ciężka praca i zdolności w komunikacji. Nie ważne czy jesteś freelancerem, czy pracujesz w studiu, jeżeli nie potrafisz rozmawiać z ludźmi i nie współpracuje się z tobą najlepiej, nie jest to droga dla ciebie. Nikt nie lubi pracować z mrukami lub osobami konfliktowymi 🙂
 


 

Bez którego narzędzia nie wyobrażasz sobie swojej pracy?

Długo pracowałam bez tabletu, nie wiem jak było to możliwe… Cintiq, Wacom, warto mieć go by przyspieszyć sobie pracę, nawet przy prostym wycinaniu produktu z tła w DTP zaoszczędziłam masę godzin.
 


 
 


 

Warto zobaczyć:

Inspiracje dla kreatywnego freelancera (cz. 1)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *