Chcesz podbić świat? Pracuj z klientami, którzy marzą o tym samym

Zmień zawód na kreatywny i pracuj zdalnie dla klientów z całego świata!

Chcesz podbić świat? Pracuj z klientami, którzy marzą o tym samym

24 lipca 2018 Darmowe fragmenty książki 0

Pracując przez siedem lat jako copywriter, zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż istnieją dwa rodzaje klientów. Pierwsi (i tych jest większość) nie okazują emocji związanych z tym, co robią. Po prostu zlecają tekst, podają wytyczne i tyle.

Drudzy (i tych jest garstka), od samego początku, od pierwszego kontaktu mailowego zarażają swoim entuzjazmem i zapałem do działania. Z daleka widać, słychać i czuć, że to, czym się zajmują, sprawia im nieprawdopodobną frajdę. Często są to osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z biznesem, więc ten hurraoptymizm jest jak najbardziej naturalny.

Zdarzają się jednak wśród nich tacy, którzy doskonale znają zasady gry, a mimo to nadal tryskają świeżym optymizmem. Nie ukrywają oni, że to co robią, ma wielki sens, że chcą dokonać czegoś niezwykłego, nawet jeśli ich branża kojarzy się z zupełnie przyziemnymi rzeczami.

***

Jak łatwo się domyślić, z tymi drugimi pracuje się o niebo lepiej i przyjemniej. Celowo nie napisałem „łatwiej”, bo ich wymagania są często szalenie wyśrubowane.

Gdy jednak czujesz, że współpracujesz z człowiekiem z jasno określoną wizją, z kimś, kto ma misję zmieniania świata wypisaną na twarzy, to automatycznie dajesz z siebie o wiele więcej niż standardowe sto procent.

Praca z takimi osobami jest cięższa, bo zmuszają cię do przekraczania granic możliwości, ale daje ona tak ogromną satysfakcję, że po pewnym czasie nie wyobrażasz już sobie innego podejścia niż właśnie takie.

Jest jeszcze jedna korzyść ze współpracy z takimi klientami. Dzięki ich wymaganiom, jesteś zmuszony do nieustannego rozwoju zawodowego, do podnoszenia swoich kwalifikacji, inwestowania w naukę, szkolenia się.

***

Jak znaleźć takich klientów?

Najlepiej dać się poznać jako osoba o bardzo podobnych cechach. Wypisać to na swojej stronie w zakładce „o mnie” albo lepiej na podstronie „misja”.

Zresztą, już samo umieszczenie w menu swojej strony internetowej słowa „misja” pokazuje potencjalnemu klientowi, że nie jesteś kimś przypadkowym. Że doskonale wiesz, czego chcesz 😉



Czytaj więcej fragmentów książki

Zapisz się na newsletter i czytaj nigdzie nieopublikowane fragmenty książki.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *